O

p

ow

i

a

d

a

n

ia

Dorota Kosek

Bitwa pod Białą

Laura Jurek

Pewnego razu, w Bielsku-Białej

Tymek Feret

Legendarni Rycerze

Amelia Jagosz

O bielskim diabełku

Aneta Ziółkowska

O rzece, która łączy zakochanych

Mikołaj Kusak

O sukni Pani Walewskiej

Magdalena Dołba

Pewnego razu w Bielsku-Białej, czyli moje piruety

Hania Musioł

Pewnego razu w Bielsku-Białej moi pradziadkowie……

Milena Sztuczka

O smoku i Orlicy Białej

Sonia Gallino

Przyjaźń do końca świata

Weronika Maga

Zamek Sułkowskich i tajemniczy medalion

Aneta Ziółkowska

O RZECE, KTÓRA POŁĄCZYŁA ZAKOCHANYCH

Przez setki lat ludzie wyznaczali rzece Białej zadanie dzielenia dwóch miast – Bielska i Białej.
Tymczasem rzeka robiła, co mogła, by ludzi łączyć. Pomagały w tym jej wszystkie stworzenia, które żyły nad jej brzegami.

Tak też było tego letniego poranka, kiedy żabi młodzieniec Albin kumkał sobie radośnie na brzegu Białej. Był szczęśliwie zakochany w żabce Agacie i właśnie dla niej tworzył arię, którą chciał zaśpiewać, kiedy znów się spotkają.

Nagle usłyszał szloch płaczącej panny.

– Kim jesteś i dlaczego płaczesz – zapytał.

– Mam na imię Hania i mieszkam nieopodal w miasteczku Biała. Jestem samotna i nie mam szczęścia w miłości – odpowiedziała. Nie chcę tak żyć, wolę już rzucić się w głębię rzeki.

– Nie rób tego, proszę – powiedział Albin. Nie trać nadziei, a zobaczysz, że wkrótce twój los się odmieni.

– Tak myślisz? – zapytała dziewczyna.

Ależ jestem tego pewien – powiedział Albin, uderzając się w żabią pierś. – Przyrzekam ci to na nurt naszej rzeki Białej!

– Co ty możesz maleńka żabko – powiedziała Hania, ale na jej twarzy pojawił się cień uśmiechu.

Kiedy uspokojona dziewczyna zniknęła za zakrętem. Albin w panice pobiegł szukać swojej ukochanej żaby Agaty.

– Musimy pomóc tej pannie! Nie może być tak, by nad naszą szczęśliwą rzeką, żył ktoś ze złamanym sercem!

Wtedy razem stanęli nad brzegiem rzeki Białej i zakumkali:

– Rzeko, mądra rzeko poradź, jak możemy pomów dziewczynie odnaleźć szczęście?

A wtedy rzeka zaszumiała.

– Poniżej zakrętu, tam gdzie już kończy Bielsko, codziennie rano łowi ryby młodzieniec o imieniu Jakub. W zeszłym roku zmarli mu rodzice. Jest zupełnie sam na świecie i bardzo potrzebuje kogoś, kto by go pocieszył.

Następnego dnia, gdy Hania przyszła prać w rzece swoje ubrania, żabka Agata i jej ukochany Albin pociągnęli leżącą na brzegu sukienkę w wodę, tak by ta popłynęła z nurtem. Hania biegła za nią w dół rzeki, ale woda była szybsza od niej. I pewnie dziewczyna nigdy nie odzyskałaby swojej sukienki, gdyby nie zahaczyła o wędkę siedzącego na brzegu rybaka. Jak się zapewne domyślacie, rybakiem był Jakub.

Kiedy spojrzenia chłopca i dziewczyny się spotkały, rzeka zaszumiała z miłością, na zawsze łącząc ich serca. Odtąd żyli długo i szczęśliwie. Lubili spacerować wzdłuż  rzeki Białej, bo tu narodziła się ich miłość.

A Albin i Agatka z dumą patrzyli na zakochanych.

– Och rzeko Biała, jesteś stworzona, by łączyć, a nie dzielić!

– Wiem – powiedziała rzeka – kiedyś przyjdzie czas, że połączę Bielsko i Białą  w jedno piękne miasto. Dużo wody jeszcze upłynie nim to się stanie, ale obiecuję wam, że ten dzień nadejdzie. A mieszkający tu razem ludzie będą mogli wspólnie żyć i marzyć.